Porównanie gontu z blachodachówką na poziomie ceny za metr kwadratowy prawie zawsze wypada na korzyść blachy. Problem w tym, że to porównanie pomija konstrukcję pod pokryciem.
Koszt pełnego deskowania
Gont wymaga pełnego deskowania albo płyt OSB. To dodatkowa pozycja w kosztorysie, której blachodachówka na łatach nie generuje. Na prostym dachu dwuspadowym ta różnica zwykle przesądza sprawę na korzyść blachy.
Gdzie zmienia się rachunek
Na dachu z sześcioma koszami, dwiema lukarnami i wolim okiem sytuacja się odwraca. Odpad przy cięciu arkuszy rośnie, każdy kosz wymaga obróbki, a czas montażu wydłuża się w sposób, którego nie widać w cenniku materiału. Gont dokłada się i docina nożem, dopasowując do dowolnego kształtu.
Reguła praktyczna
Im więcej załamań na dachu, tym mocniejszy argument za gontem. Przy dachach o czterech i więcej połaciach z dodatkowymi elementami warto policzyć oba warianty łącznie z konstrukcją, a nie samym pokryciem.


